Opowieść o fontannie Prozerpiny jest bardzo ciekawą historią, której fabuła rozgrywa się w mieście Poznaniu. Co więcej jest to dość typowa historia powstania najpopularniejszej w mieście fontanny. Historia ta opowiada o pewnej bardzo majętnej wdowie, która po śmierci swojego ukochanego małżonka ponownie wyszła za mąż, lecz w tym razem za dużo młodszego od siebie chłopca, który był bardzo dobrym kamieniarzem.
Legenda o księdzu nienawidzącym Żydów jest chyba najbardziej kontrowersyjną historią z jaką do tej pory sie spotkałem, a która w sposób niezmiernie jasny porusza problem antysemityzmu na ziemiach polskich. Opowiada ona o księdzu, który w XVI wieku zarządzał parafią Świętego Wojciecha w Poznaniu.
Legenda opowiadająca o trębaczu, którego zadaniem była obserwacja różnego rodzaju zagrożeń z wieży ratuszowej w Poznaniu jest mało popularna, a co za tym idzie niesie za sobą bardzo ciekawą historię. Podobnie pewnego dnia gdy trębacz obserwował horyzont rozglądając się na wszystkie strony w poszukiwaniu potencjalnych zagrożeń o wieżę uderzył potęzny kruk.
Legenda o koziołkach ratuszowych w Poznaniu jest najbardzej popularną opowieścią, którą znają nie tylko mieszkańcy ale również Polacy, a co za tym idzie stała się ona swoistego rodzaju wizytówką miasta. Opowiada ona o wydarzeniu, które sprawiło że na zegarze miejskiego ratusza zaczęły trykać się koziołki.
Ta historia wzięła się od bohaterskiej śmierci króla Władysława III, który zginął bohatersko pod Warną, skąd też otrzymał swój przydomek „Warneńczyk”. W całej legendzie dotyczącej wspaniałego miasta jakim jest Poznań, chodziło o to, że w kilka dni po bitwie do Poznania przybył pewien młodzian, kóry podawał się za rzekomo zmarłego króla Polski Władysława Warneńczyka.
Trzeba przyznać, że jest to legenda, która wzbudziła moje największe zainteresowanie,a dotyczy góry Przemysła. Opowiada ona, że miasto Poznań w czasach krzewienia chrześcijaństwa na polskich ziemiach było podobno najbardziej gorliwe, a władca diabłów o dość popularnym imieniu Lucyfer bardzo chciał ukarać Poznaniaków za gorliwość i przede wszystkim wytrwałość w krzewieniu nowej wiary.
Jest to chyba jedna z najstarszych legend dotyczących miasta Poznań. Jak wiadomo tego typu przekazy ustne są nie zmiernie ciekawą sprawą, ponieważ mówi się, że zawsze niosą za sobą ziarnko prawdy. Co więcej część z nich staje się przyczyną do poszukiwań arecheologicznych, które z kolei w wielu przypadkach pozwoliły spojrzeć na wiele interesującch nas spraw zupełnie pod innym kąntem.