Azyl dla wyklętych

Marzec 14, 2011 - 1:50 pm No Comments

Kiedy na ziemiach polskich nie było jeszcze zalążków państwowości, a porozrzucane plemiona wierzyły w duchy matki natury na ziemiach dzisiejszego miasta Poznań żył młodzieniec o imieniu Hurin. Jego problem polegał na tym iż jego wygląd był odrażający. Matka kiedy zobaczyła iż jej syn rośnie na obrzydliwego garbusa wyrzuciła go do puszczy aby nie rzucał się w oczy pozostałym mieszkańcom wioski, którzy uznali by go za zły omen i nakazali zabić.

Hurin dorastał wśród przyjaciół zamieszkujących bezkresne puszcze. Wychowywał się sam, z trudem zdobywając pożywienie i nieustannie ścierając się z siłami natury. Im stawał się starszy i bardziej zaznajomiony z lasem, tym gorycz i żałość spowodowana faktem iż został on wyklęty z rodzinnej wioski, trawiła jego serce niczym nigdy nie gasnący pożar. Kiedy osiągnął 18 wiosen, doszedł do wniosku, że ta niesprawiedliwość musi zostać pomszczona. Jego znajomość lasu pozwalała mu w pojedynkę wraz ze swoim wiernym i udomowionym wilkiem o imieniu cień napadać na różnych przejezdnych i mordować ich w bestialski sposób.

Przez długie lata legenda o leśnym mścicielu rozniosła się na całe okoliczne ziemie, na których dziś znajduje się miasto Poznań. Pewnego razu gdy Hurin napadł na karawanę i bezlitośnie wybił wszystkich wojów napotkał na śpiącą dziewczynę, której piękno przyćmiewało nawet blask złota i drogich kamieni. Nie potrafił jej zabić, więc zabrał ją do swojego leśnego domu, który był starannie ukryty w samym środku niebezpiecznych bagien. Kiedy jasno włosa piękność otwarła oczy Hurin bał się, że nie będzie chciała z nim przebywać z powodu jego szkaradnego wyglądu. Jednak stała się rzecz niebywała i dziewczyna zakochała się w nim bez pamięci.

Hurin zmienił dla niej swoje życie, a nienawiść z serca została zastąpiona szczerą miłością. Mógłbym rzec iż młodzi żyli długo i szczęśliwie, lecz tego nie wiadomo, wiadomo jedynie iż ich dzieci na cześć swoich rodziców wybudowali piękną osadę okoloną wysoką palisadą, której nadali nazwę Poznan, lecz dalszy ciąg tej historii pozostał zapomniany.

Comments are closed.