Legenda o Kruku
Kruk był w czasach powstawania państwa polskiego, jeszcze zanim nastały rządy chcrześcijańskich władców potężnym wojownikiem Polan, który miał swoje włoście w okolicach dzisiejszego Poznania. Co więcej to wielu dzielnych mężów z wszystkich czterech stron świata bało się jego potężnego topora, który potrafił poruszać się z prędkością większą niż ludzkie oko.
Dlatego właśnie Kruk zdobył swoją reputacje, a należałoby także dodać, że swoją posturą i umiejętnościami jakie prezentował podczas walki budził postrach w wiekszości wojów, z którymi przyszło mu się zetrzec na polu walki. W tamtych czasach różnego rodzaju znaki odczytywano jako sygnał od bogów, a imię Kruk wzięło się stąd, że mężczyzna posiadał bliznę w kształcie ptaka, którą wypalił mu ojciec kiedy ten przez przypadek zabił w bójce swojego rówieśnika.
Co za tym idzie znak ten miał go chronić i dawać mu mądrość i rozwagę podczas życia i bitew. Legenda ta mówi, że Kruk nie mógł za nic na świecie mieć syna, a co za tym idzie mężczyzna próbował za wszelką cenę poradzić sobie ze zła klątwą, która została rzucona przez ojca zabitego chłopca.
Mężczyzna będąc doskonałym wojownikiem zdobył liczne bogactwa, i miał aż osiem żon, które kochały go niezmiernie, ponieważ uchodził za biegłego w sztukach nie tylko związanych z mieczem. Jego życie upływało na walce i nieustannym bogaceniu się, lecz on chciał mieć syna, który odziedziczył by jego schedę.
Pewnego dnia spotkał starego druida, któremu ocalił życie, ponieważ ten wpadł do rowu i nie mógł się z niego wydostać. Ten polecił mieszkańcowi terenów, na których dzisiaj jest miasto Poznań aby sporządził wywar z krwi setki kruków. Tak też się stało i po 2 latach od wydarzenia jedna z jego żon powiła syna, któremu w ramach wdzięczności nadano imię Poznan.